Ośrodki Rekolekcyjne

Licznik odwiedzin

90461
DzisiajDzisiaj33
WczorajWczoraj47
WszystkieWszystkie90461
DEBUG
Time:[0.18363308906555sec]

Regina Pacis

Regina Pacis

Po śmierci pułkownika Bruno Kleina i jego małżonki Heleny, ostatniej wielkiej damy na „Leśnej j Skale" w Szczytnej, zamek – wraz z lasami i hutą szkła, otrzymał w spadku siostrzeniec pułkownika, kapitan Strutz. 12 listopada 1923 roku zmarła na zamku jego matka Elżbieta z Kleinów Strutz, która pochowana została, jako ostatnia, w krypcie grobowej pod kaplicą. Kapitan Strutz nie będąc sam zbytnio zainteresowany zamkiem, sprzedał go. Następny właściciel, również długo nim nie władał. Kilka lat później sprzedał go firmie budowlanej Spechta z Berlina. Od tej firmy - w 1929 r. odkupili go księża ze Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny prowincji Niemieckiej. Po niewielkich zmianach założyli w nim około 1930 roku Szkołę Misyjną, przyjmującą i kształcącą młodzież niezamożną i starszą, wykazującą powołanie misyjne. Szkoła przyjęła nazwę: SZKOŁA MISYJNA „REGINA PACIS" - KRÓLOWA POKOJU, od figury Matki Bożej - Królowej Pokoju znajdującej się w głównym ołtarzu kaplicy zamkowej.

Przez około 10 lat pracowali księża misjonarze nad rozbudową i modernizacją zamku, dzieląc go niejako na „stary zamek” i „nowy zamek", przystosowując „nowy" dla potrzeb klasztoru – szkoły, internatu dla kleryków. Kiedy wybuchła druga wojna światowa, księży usunięto, umieszczając ich w tzw. „starej" części, natomiast w "nowej" zorganizowano szpital wojskowy, z oddziałem zakaźnym (kilkoro zmarłych pacjentów tego szpitala, jeńców wojennych z Norwegii spoczywa do dziś na cmentarzu parafialnym w Szczytnej). Po zakończeniu działań wojennych księża misjonarze Św. Rodziny ponownie przybyli na zamek, tym razem już z Prowincji Polskiej. Oni to do 1952 r. w „starej" części zamku prowadzili tzw. MAŁE SEMINARIUM DUCHOWNE. Nową część zamku wydzierżawiono Państwowemu Prewentorium Przeciwgruźliczemu dla dzieci górników.

Dnia 2 lipca 1952 r. zamek odebrano. Misjonarzy przeniesiono do pomieszczeń dla służby, czyli do tzw. domu sióstr zakonnych, nad pralnią (gmach zbudowany w czasie wojny) i do małych domków poza obrębem zamku, m.in. do tzw. „leśniczówki", znajdującej się za murami zamku. Wtedy zniszczeniu uległo wiele cennych rzeczy, między innymi cały wystrój sali rycerskiej. Poginęły liczne pamiątki. Zamurowano wejście do grobowca pod kaplicę. Zamek, stał się obiektem zamkniętym. Turystom udostępniono jedynie kaplicę zamkową
i część dziedzińca zewnętrznego, zamykając na długie lata dziedziniec wewnętrzny, salę rycerską i inne pomieszczenia. Dla zwiedzających udostępnione zostały fragmenty murów „obronnych", budowanych jeszcze przez Hochberga oraz punkt widokowy na skałach, w miejscu gdzie do 1807 r. stał fort.

W jaki sposób zamek stał się własnością Misjonarzy Świętej Rodziny? Tereny te odwiedził najpierw ks. Rektor Bauer i ks. Wehren.  Dnia 14 września przybyli tu ks. Generał, zastępca prowincjała i jednocześnie architekt Tlle. Ks. Generał zaczął starać się o pozwolenie na założenie domu misyjnego na Szczytniku. Okazało się, że Kongregacja mogłaby tu założyć dom jako filię Długopola. Rozpoczęły się więc rozmowy z posiadaczem Szczytnika, dziedzicem Sokołowskim. Dnia 20. września 1929 r. Pan Sokołowski przedłożył ks. Generałowi przed notariuszem Dr. Arnoldem Stiller z Kłodzka, propozycję kupna obiektu. Trzy dni później, dnia 23 września 1929 r.,  Ks. Generał w obecności notariusza, przyjął propozycję kupna i to ze wszystkimi warunkami. Zamek przeszedł więc w posiadanie Zgromadzenia.


Dnia 4. marca 1930 r. ukazała się w jednej z gazet notatka o misyjnej szkole w Szczytnej: „Dawny zamek w Szczytnej w hrabstwie Kłodzkim, leżący między zdrojami Polanicy i Dusznikami, został jak wiadomo w ostatnich miesiącach zakupiony przez Misjonarzy Świętej Rodziny. To kupno było konieczne, ponieważ dom misyjny w Długopolu, należący do tego samego zgromadzenia stał się za ciasny, i tak w przyszłym roku nie mógłby przyjąć żadnych nowych uczniów. Dzięki przestronnym pomieszczeniom, nowa posiadłość ze swoimi wielkimi pokojami, salami i pięknymi krużgankami, będzie miała wystarczająco miejsca dla stu uczniów...” tutaj następuje zarys historii tego zamku i notatka o Zgromadzeniu. Dalej autor pisze: „dla nas katolików jest podstawą do radości, że ten często odwiedzany, pięknie położony zamek, w ostatnim czasie mógł być nabyty przez katolickie i zasłużone dla naszej młodzieży zgromadzenie”.

W ostatnich dniach miesiąca kwietnia 1930 r., w czasie kiedy trwała przebudowa, pracowało w tym czasie około 100 robotników. Zamek  zamieszkiwało dwóch księży i 30 uczniów. W związku z trwaniem remontu, schronienia urządzono tylko w prowizorycznych pomieszczeniach; sala rycerska – jako sypialnia, prowizoryczna kaplica. Inne wolne pomieszczenia zostały wykorzystane jako pokoje dla uczniów. Na początku czerwca kierownictwo szkoły objął Prof. Dr. Mühlen z Kłodzka, ponieważ stanowisko to wymagało osoby z odpowiednim wykształceniem. Dnia 30. czerwca 1930 r. po inspekcji przedstawiciela państwowego i wizytatora szkolnego z Kłodzka, nasza szkoła misyjna otrzymała państwowe zezwolenie. Na zamku przebudowy były już prawie ukończone, oprócz prac malarskich. Zaraz po przeprowadzce dzieci udały się na ferie. Po wakacjach przyszli nowi uczniowie,
i tak w naszej szkole, w trzech klasach: IV, V, VI, podjęło naukę 70 uczniów. Szkoła rozwijała się aż do czasu II wojny światowej.

Podczas wojny w zamku mieścił się niemiecki szpital wojskowy. Po wojnie do zamku powrócili zakonnicy, tym razem z prowincji polskiej. Do 1052 r. prowadzili Małe Seminarium Duchowne. Dnia 2 lipca 1952 r. odebrano księżom zamek. W zamku utworzono (istniejący do tej pory) zakład dla osób upośledzonych.

Zamek - choć nadal piękny, dziś nie prezentuje się tak świetnie, jak przed laty. Obecnie Misjonarze Świętej Rodziny nadal opiekują się kaplicą oraz zajmują dawne budynki gospodarcze zamku.

Konsola diagnostyczna Joomla!

Sesja

Informacje o wydajności

Użycie pamięci

Zapytania do bazy danych